07 maj 2012r.
Vinnie waży już 37 kg. Co prawda jest jeszcze bardzo chudziutki i kostki mu wystają, ale w jego przypadku przybieranie na wadze musi być stopniowe – to bardzo ważne po tego typu przejściach medycznych.
Pies trafił już do płatnego domu tymczasowego.
Vincent to w zasadzie pies ideał poza tym, że nie lubi niektórych mężczyzn, co oznajmia głośnym szczekaniem. Świetnie odnajduje się w tłumie ludzi, to znaczy, nie reaguje lękiem.
Ładnie chodzi na smyczy, spuszczony idzie koło nogi, a jeśli się oddali to wraca na każde zawołanie.
Uwielbia dzieci koty i psy.Za sprawą małej pudliczki, Vincent pokonał lęk separacyjny.
Może zamieszkać w każdym domu parterowym, nie ma specjalnych wymagań poza tym, że właściciel musi zdawać sobie sprawę po jakich on jest przejściach [medycznie] i przynajmniej na początku go nie forsować. Ostrożnie trzeba go karmić, mniejsze ilości a częściej i kochać.
