19 marzec 2012r.
Vinnie przeżył kolejną noc i kolejny dzień. Niestety wypływ surowiczy nie ustał, ale się trochę zmniejszył.
Psiak zaczął interesować się otoczeniem, apetyt mu dopisuje, jelita pracują. Temperatura w normie, nadal martwi jednak bardzo obfity wypływ surowiczy, który na szczęście jest już przejrzysty. Mimo, że na USG nie widać płynu w jamie brzusznej.
