7 czerwca 2016 r.
Dziękujemy za wszystkie wiadomości, udostępnienia i przelewy (Rabarbarka czekają dwie bardzo trudne i skomplikowane operacje wiec kasa bardzo się przyda).
Postaramy się pokrótce odpowiedzieć zbiorczo na Wasze pytania bo nie nadążamy z odpowiedzią na prywatne wiadomości, w końcu mamy jeszcze pod opieką kilkadziesiąt psów i kotów, którym też musimy poświęcić trochę czasu.
Pytacie czy Rabarbar chodzi, więc załączam filmik, żebyście mogli zobaczyć, że chodzi 🙂
Ten kotek przeszedł bardzo wiele i etap przeszywajacego bólu po zlamaniach i postrzale juz przeszedł. Ból towarzyszy mu na codzień wiec się do niego po prostu przyzwyczaił 🙁
Pytacie jak reaguje na inne zwierzęta – niestety nie wiemy. W lecznicy przebywał w klatce, a w domu tymczasowym nie ma kontaktu z innymi zwierzętami. Na razie nie jesteśmy w stanie skonfrontować go z innymi zwierzakami.
Pytacie o możliwość adopcji – poczekajmy 🙂 Rabarbarka czekają jeszcze dwie operacje. Adopcja będzie możliwa gdy kot wyzdrowieje, lub będzie po prostu w lepszym stanie. Obecnie szukamy mu domu tymczasowego (który z czasem może przerodzić się w staly ;)). Nie wydamy do adopcji kota chorego, zwłaszcza, że czekają Rabarbarka spore koszty.
Pytacie jakiej opieki będzie wymagał – na pewno zmiany opatrunkow, toalety rany, podawania leków. Dom musi być tego świadomy.
Czy jest kastrowany- nie jest. Jest zbyt słaby by poddać go narkozie. 15-go czerwca podczas pierwszej operacji łapki zostanie poddany kastracji.
Czy tylko Poznań wchodzi w grę – na ten moment tak. W Poznaniu mamy lekarza prowadzącego, chirurga ortopedę, kot powinien być blisko swojego lekarza.
Co zrobić by zostać domem tymczasowym/ stałym? Otóż w przypadku Rabarbarka obowiązują takie same zasady jak w przypadku każdego innego kotka 🙂 ankieta przed adopcyjna (znajdziecie ją na stronie www fundacji) i spotkanie przed adopcyjne.
Dziękujemy za wszelką pomoc i prosimy miejcie cierpliwość- wolno odpisujemy bo czasu nam braknie, ale od piszemy wszystkim.
Dziękujemy za wsparcie. Prosimy o jeszcze!