19 czerwiec 2012r.
Emma, która nazywa się teraz Srebrusią, rośnie jak na drodżach i dokazuje, jak to mały kociak.
Już się zaaklimatyzowała, starszej Kici wypija wodę, a Kicia wyjada jej jedzenie. Tolerują się, a to już dobrze, choć nie zostają jeszcze sam na sam.
Kotka pod nadzorem opiekunów wychodzi już do ogrodu, i nawet odkryła wspinanie się po drzewach.
