05 październik 2011r.
” Beza pochłonęła nasz wolny czas bez reszty. Wakacje minęły nam bardzo pozytywnie. Beza była nad jeziorem, choć obyło się bez kąpieli. Poza tym, zwiedziła cały Wrocław i pomagała nam w pracach ogrodowych (głównie wylegując się na słońcu.
Wszystkie szczepienia mamy już za sobą, łącznie z wścieklizną, jest pod opieką najcudowniejszej Pani weterynarz jaką mogliśmy sobie wymarzyć. Trzy tygodnie temu skończyła cieczkę, więc jeszcze w tym roku postaramy się ją wysterylizować.
Dzięki Bezie stary pies sąsiadów przeżywa drugą młodość. Psy świetnie się dogadują i chętnie spędzają czas na podwórku. Poza tym ma świetny kontakt z naszym półtorarocznym sąsiadem z czego bardzo się cieszymy, ponieważ wiemy ze nie będzie problemów kiedy dzieci pojawią się u nas w domu. Nie mamy żadnych problemów, gdy wychodzimy z domu, Bezka jest bardzo grzeczna i niczego nie zniszczyła. Konsekwetnie wyłamujemy się z naszych postanowień. Beza może spać z nami w łóżku i wskakuje na kanpę (właśnie chrapie obok).”
