09 listopad 2011r.
Bono wykazał pełne zrozumienie naszych oczekiwań względem jego osoby, a my prawdopodobnie zmieściliśmy się w jego normach, albowiem symbioza jest dwustronnie korzystna. Pan Bono odwiedził lekarza, przyjął konieczne szczepienia, ma apetyt, humor, oraz wilgotny nosek. Jak przystoi na jego rodowe skłonności czasem akcentuje swoje racje mówiąc wr………..!!!!!!!!!!!, ale po chwili pozwala się łaskawie pogłaskać.
