kostek07

27 listopad 2012r.

Kostek pierwszego dnia nie miał ochoty nic zjeść. Zlizał tylko trochę karmy z palców swojej opiekunki. Nie siedział jednak w najdalszym i najciemniejszm kącie i nie drżał z obawy przed wyciągniętą do niego ręką. Jego opiekunce udało się wziąć go kilka razy na ręce choć nie bez małych oporów. Trochę ją nawet obserwował. Bardzo lubi spać w szafie na górnej półce na bluzkach i swetrach.
Po kilku dniach stres i smutek minęły zostało jeszcze trochę niepewności co można a czego nie. Kiedy uda mu się wykonać jakąś nową czynność- wskoczyć na krzesło, zjeść coś z miseczki- to biegnie za kanapę i czeka na reakcję człowieka.
Przychodzi już na pieszczoty i żeby trochę zaczepiać podgryzając.

>>Więcej o KOSTKU
Wróć do góry