07 maj 2012r.
Oto co pisze Pani, która szukała dla Reksia nowego domu:
“Pan Maciej, u którego rodziców Reksiu teraz mieszka, okazał się bardzo sympatycznym człowiekiem lubiącym zwierzęta. Pokazywał nam zdjęcia swojego poprzedniego psa.
O mały włos Reksio zostałby w Przeźmierowie, bo bardzo wszyscy go polubili, nawet sąsiedzi przychodzili go odwiedzać i zabierać na spacery!
Nasze obawy, że pies może uciekać, były zupełnie bezpodstawne – trzymał się grzecznie nogi i ani myślał o samodzielnych eskapadach.
Teraz jest na gospodarstwie i dzieli podwórko z wilczurem.
Myślałam, że może dojść do starć między dwoma samcami, ale nowi właściciele rozwiązali problem. Reksiu w dzień biega wolno, a w nocy śpi w kojcu, a wilczura wypuszczają na noc, nie ma między nimi spięć.”
