16 maj 2012r.
“Sensei czuję się u nas jakby był tu od zawsze.
Jest fantastycznym kociakiem, wesołym, milusińskim. W dzień raczej jest typem śpiocha i leniuszka natomiast wieczorami budzi się do życia i szaleje bawiąc się swoimi zabawkami. W nocy śpi z nami w łóżku, lub jak najbliżej nas.
Faktycznie jest strasznym łakomczuchem i trzeba go pilnować.
Potrafi miziać się z nami godzinami, zdarza mu się, ale na razie sporadycznie zaczepiać do wspólnej zabawy, ale to już coś prawda. Czasami zdarzy mu się lizać nas po rękach, ale bardziej łącze to z brakiem soli w jego organizmie.
Jesteśmy zadowoleni, że Sensei trafił do nas i tak szybko nam zaufał.
Wracając z pracy pierwsze co robię po otwarciu mieszkania to witam się z kociakiem, oboje jesteśmy wtedy zadowoleni co potwierdza głośne mruczenie Senseia.
W każdym razie kot jest zdrowy, wesoły i z wielkim apetytem.
Pozdrawiamy serdecznie
Ania i Marcin”
