zgredek06
03 styczeń 2013r.

“A ja się chciałam pochwalić sukcesami wychowawczymi. Akuś już prawie nie sika w domu, wczoraj był 7 godzin bez spaceru jak poszłyśmy z moją mamą do pracy, i nic nie zmalował. Co prawda nadal zachowuje się jak kot i wskakuje na wszystkie meble (jeszcze tylko na lodówce go nie znalazłam, chodził po wszystkich stołach i szafach), ale już z mniejszą intensywnością.
Nauczył się, która miska jest jego, a która Szany i to respektuje.
Śpimy oczywiście wszyscy razem, normalnie ja na środku, ale wtej chwili Akord przytula się do Szany, a ona nie protestuje. Mimo to raz na jakiś czas mają drobne spięcie, ale nikomu krzywda się nie dzieje. Dotrą się.
Na początku Szana nie pozwalała Akiemu wchodzić do kuchni, ale teraz Mały ma już ją w pompie i się nie przejmuje.
Sylwestra przeżył bezboleśnie, kupiłam mu coś na uspokojenie, ale nie musiałam mu podawać. Reasumując wszystko dobrze się układa.”

>>Więcej o ZGREDZIKU
Wróć do góry