kudlaczii27

12 luty 2012r.

Byłem dziś samochodem z tymczasową pańcią i panem w parku pałacu Plucińskich w Swadzimu.
Alpejskie słońce, śnieżne połacie, wolność!
Najpierw truchtałem przy nodze, potem przypomniałem sobie, że kocham biegać!

Dawaj, przez śnieżne zaspy, muldy, pagórki.
Tylko mi ogon falował i sierść na pyszczku!
Ale to jeszcze nic.
Wziąłem śnieżną “kąpiel”.
Za wszystkie czasy wytarzałem się, wykulałem w śniegu. 🙂

Zobaczcie zdjęcia. 🙂
Radość życia powraca!

Całuję!
Wasz “Klejnot”
PS Jutro wieczorem jadę do Śremu na zdjęciu szwów.

>>Więcej o KUDŁACZU-SZAFIRKU

Wróć do góry