Ta historia zakończyła się szczęśliwie, GRZEŚ jest już w nowym domu. Możesz jednak pomóc innym zwierzakom.
PRZESZEDŁ POD OPIEKĘ STOWARZYSZENIA “ZE SKRAJU LASU”
30 stycznia 2026
Grześ spędza już szóstą zimę w schronisku. To już większość jego życia bez domu, który mógłby nazwać swoim. Jak szeroko musiałby się uśmiechnąć, żeby w końcu ktoś zwrócił na niego uwagę i zabrał go do domu? Liczyliśmy na to, że szybko opuści schroniskowy boks, jednak tak się nie stało. Grzesiu jest dużym psem, co wcale nie znaczy, że trudno takiego pokochać – w końcu ma tyle miejsca w sercu, że mógłby w nim zmieścić całą okolicę! Szukamy dla niego ludzi, którzy znajdą miejsce w sercu i czterech ścianach na naszego blondyna. Grześ nie jest bowiem stworzony do mieszkania na ogrodzie, tylko u boku człowieka. Pozwólmy Grzesiowi zaznać ogniska domowego po tak długim czasie w samotnym boksie.
21 kwietnia 2022
15 czerwca 2021
Podejrzewaliśmy, że Grześ szybciutko trafi do nowego domu, nie zagrzewając u nas zbyt długo miejsca, jednak tym razem nie trafiliśmy z przewidywaniami. Niestety chłopak przesiedział już w schronisku długie miesiące i póki co nic nie wskazuje na jakieś większe zmiany. Telefon w jego sprawie milczy, a my wciąż niezmiennie trzymamy za niego mocno kciuki, wierząc, że w końcu zadzwoni ten, kto od samego początku miał po Grzesia zadzwonić.
28 października 2020
Trafił do nas właściwie przed chwilą a już zdążył zaskarbić sobie nasze uczucia i dał poznać się z jak najlepszej strony. Mowa o Grzesiu, młodym, bo około 4 letnim kawalerze. To przemiły, bardzo kontaktowy chłopak, który najprawdopodobniej długo u nas nie zabawi. Coś nam podpowiada, że bardzo szybko wpadnie w oko komuś, kto zechce dać mu dom i serce do końca jego dni.
Grzesiu ładnie chodzi na smyczy, nie reaguje na przejeżdżające samochody czy rowery, jest opanowany i miły w stosunku do psów, bardzo chętnie zawiera również znajomości z ludźmi, po prostu super towarzyski z niego pies. Grześ nie zostanie przez nas wydany do życia tylko i wyłącznie na dworze, do pilnowania domu, czy też “wybiegiwania” się na dużej ogrodzonej posesji.
Szukamy dla niego ludzi, którzy przyjmą go do swojego domu i będą chcieli spędzać z nim czas nie tylko wiosną i latem, gdy dużo przebywają w ogrodzie. Grześ może zamieszkać w domu z innymi, miłymi psami, nie znamy jednak jego reakcji na koty. Chłopak jest sporej wielkości, w pełni zdrowy, przed adopcją zostanie wykastrowany.
Odpowiedzialna adopcja psa lub kota z fundacji przebiega w kilku prostych krokach.
Odpowiedz na kilka łatwych pytań, abyśmy wiedzieli jakie kwestie warto omówić podczas spotkania.
W zależności od potrzeb danego zwierzęcia, spotykamy się u Ciebie w domu lub w schronisku, by lepiej się poznać i porozmawiać. Czasem spotykamy się kilka razy, by i zwierzak Cię poznał.
Ostatnim punktem odpowiedzialnej adopcji jest pisemne zobowiązanie się do należytej opieki nad zwierzęciem.