testy FIV dodatni, FELV ujemny, przewlekłe problemy zdrowotne
W domu tymczasowym bardzo otworzył się na ludzi
Nie miał kontaktu
Nie miał kontaktu
Nie miał kontaktu
17 lipca 2021 r.
Oto dlaczego:
Przyjechał cały zakatarzony, ciężko oddychał łapiąc krótkie oddechy. Leżał w klatce, prawie się nie ruszał, miał drgawki ciała.
Od razu zabraliśmy go do kliniki, gdzie lekarz podejrzewał zator lub zatrucie. Dostał kroplówki i leki przeciw zatorowe.
Ustabilizował się i wrócił do kociarni. Po kilku dniach jednak znów nawrót objawów – problemy z oddychaniem, apatia. Pojechał do szpitala, gdzie spędził 4 doby na kroplówkach.
RTG płuc nic nie wykazało, płuca czyste. Badania krwi ok.
Diagnoza: silne przeziębieni i zapalenie oskrzeli.
Ponieważ wcześniejszy antybiotyk nie działał. Nastąpiła zmiana leków. Dostaje teraz dwa antybiotyki.
Dlaczego tak bardzo rozłożyło go przeziębienie?
Bardzo pilnie potrzebujemy dla Koperka domu tymczasowego, by mógł przechodzić leczenie w domu. U nas skazany jest na pobyt w klatce na kwarantannie, co nie pomaga Koperkowej psychice, a co za tym idzie – odporności.
Kocurek potrzebuje ciepła i miłości, by mógł wrócić do zdrowia.
Przypominamy, że fundacja pokrywa całkowicie koszty związane z utrzymaniem i leczeniem kota w domu tymczasowym.
21 lipca 2021 r.
31 grudnia 2021 r.
13 sierpnia Koperek trafił do domu tymczasowego. Zaskakująco szybko zaaklimatyzował się w niewielkim mieszkanku. Był bardzo spragniony czułości i ludzkiego ciepła. Jednak było w nim dużo agresji, nieufności i pewnie stresu po tym wszystkim co przeszedł.
O momentu, kiedy Koperek zamieszkał w dt – rozpoczęły się regularne wizyty u weterynarza. Co chwilę pojawiały się jakieś infekcje, raz był nawet hospitalizowany w lecznicy przez 3 doby. Miał apetyt, chciał żyć, ale naprawdę paskudne zapalenie dziąseł oraz infekcje górnych dróg oddechowych odbierały mu tę radość życia. Koperek musiał mieć usunięte wszystkie zęby, aby infekcja dziąseł nie rzutowała na górne drogi oddechowe.
Koperek jest bardzo wrażliwym, mądrym kotem. Dzielne znosi wszystkie zabiegi. Jest w nim ogromna wola życia. Jest bardzo przytulański, choć gdy coś mu nie pasuje nie waha się to pokazać. Coraz więcej się bawi ganiając różne myszki i papierowe kuleczki po mieszkaniu. Bardzo lubi buszować w workach foliowych ☺
Nie jest za bardzo ufny do ludzi. Gdy widzi obcych to chowa się i długo, jeśli w ogóle, nie wychodzi z ukrycia.
Odpowiedzialna adopcja psa lub kota z fundacji przebiega w kilku prostych krokach.
Odpowiedz na kilka łatwych pytań, abyśmy wiedzieli jakie kwestie warto omówić podczas spotkania.
W zależności od potrzeb danego zwierzęcia, spotykamy się u Ciebie w domu lub w schronisku, by lepiej się poznać i porozmawiać. Czasem spotykamy się kilka razy, by i zwierzak Cię poznał.
Ostatnim punktem odpowiedzialnej adopcji jest pisemne zobowiązanie się do należytej opieki nad zwierzęciem.