18 maja 2024
Monti jest naszym nowym podopiecznym i piszemy te słowa z niekłamaną radością, bo wyciągnięcie go ze schroniskowej klatki i umieszczenie domu tymczasowym było wielkim wydarzeniem nie tylko dla głównego zainteresowanego, ale i dla nas. Poznaliśmy go w białogardzkim schronisku, gdzie nie miał praktycznie żadnych szans na bycie zauważonym i adoptowanym. Monti nie był psem problemowym, bo nie naprzykrzał się swoim zachowaniem pracownikom schroniska, po prostu w każdy możliwy sposób unikał jakiegokolwiek kontaktu z ludźmi – przemykał ze strachu przy ścianach boksu lub chował się w budzie, w której próbował znaleźć odrobinę spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Nie chciał, by do niego podchodzono, a już tym bardziej dotykano, swój sprzeciw manifestował warczeniem, które dobiegając z wnętrza budy robiło naprawdę duże wrażenie. Nic dziwnego, że nikt nie próbował wyprowadzić go na spacer – warczenie psa tej wielkości budzi w człowieku ostrożność. Nam jednak udało się nawiązać z Montim nić porozumienia i wyprowadzić go z boksu najpierw na teren schroniska, a potem na okoliczne łąki i do lasu. Monti nie znał smyczy, nie ufał nam i bał się otwartej przestrzeni, co sprawiało, że pierwsze wyjścia nie przypominały sielankowych spacerów i wymagały od nas wiele uważności, jednak bez wątpienia było warto! Pokazaliśmy Montiemu świat zewnętrzny, pozwoliliśmy nabrać nieco zaufania do ludzi i własnych możliwości, dzięki czemu zaczął systematycznie otwierać się i pokazywać kim jest. Okazał się być psem wesołym, bardzo kompetentnym społecznie, potrafiącym przełamywać własne bariery i ograniczenia. Przeprowadzka do domu tymczasowego ze schroniska kosztowała go sporo stresu, ale właściwie każdy kolejny dzień przynosił u niego zmianę na lepsze. Świetnie odnalazł się w grupie psów, szybko nauczył się życia w domu, jego rytmu i zasad, udowadniając, że psy mają gigantyczną zdolność do adaptacji, potrzebują tylko czasu, wsparcia i wyrozumiałości. Wierzymy, że przed Montim wiele szczęśliwych chwil i długie, bezstresowe życie, na które niewątpliwie zasłużył.
Odpowiedzialna adopcja psa lub kota z fundacji przebiega w kilku prostych krokach.
Odpowiedz na kilka łatwych pytań, abyśmy wiedzieli jakie kwestie warto omówić podczas spotkania.
W zależności od potrzeb danego zwierzęcia, spotykamy się u Ciebie w domu lub w schronisku, by lepiej się poznać i porozmawiać. Czasem spotykamy się kilka razy, by i zwierzak Cię poznał.
Ostatnim punktem odpowiedzialnej adopcji jest pisemne zobowiązanie się do należytej opieki nad zwierzęciem.